środa, 3 lutego 2016

Faworki z orientalnym swingiem


Orientalne faworki: chebakia
Jutro Tłusty Czwartek - Przyjazny Dietetyk ideologicznie nie pochwala spożywania smażonej skrobi ;), jednak w ten jeden karnawałowy dzień zjada dla podtrzymania tradycji dwa domowe "chrusty" lub jeden pączek z nadzieniem różanym. Aby ponieść się karnawałowej rozpuście i kulinarnemu wy-uzdaniu (czyli zdjęciu ortorektycznej uzdy), podaję przepis na chrust (czy też, oficjalnie, faworki) w wydaniu orientalnym. Z tą niebiańską łakocią zetknęłam się w ubiegłym roku w Stambule, podczas Ramadanu. Jak przystało na wersję orientalną, przepis ma kilka smakowych ornamentów i słodycz, przy której nasze słodycze bledną ;)



Składniki:
3 1/2 szklanki mąki orkiszowej typ 2000
1 1/2 kg miodu
1 1/4 szklanki sezamu
1 szklanka blanszowanych migdałów
1 jajko
4 łyżki masła
2 szklanki oleju
2 łyżki octu
2 łyżki esencji z kwiatu pomarańczy (można pominąć)
2 łyżeczki ekologicznego proszku do pieczenia
1 łyżeczka świeżych drożdży
1 łyżeczka mielonego anyżu
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
szczypta szafranu (można pominąć)
szczypta soli

Wykonanie:
Migdały a następnie sezam uprażyć na suchej patelni i zemleć partiami w młynku do bakalii (migdały) i do kawy (sezam). 1/4 sezamu pozostawić do dekoracji.
Mąkę przesiać na stolnicę, dodać anyż, cynamon, proszek do pieczenia oraz sól i wymieszać
Drożdże rozpuścić w 1 niepełnej szklance letniej wody. Masło roztopić w rondelku i połączyć z 3 łyżkami oleju.
Zrobić zagłębienie w mące, wlać tłuszcz, drożdże z wodą, ocet, dodać szafran rozpuszczony w esencji pomarańczowej, wbić żółtko, wsypać mielone migdały i sezam.
Z wymienionych składników zagnieść jednolite, sprężyste ciasto jak na makaron. Podzielić na 4 części, uformować kule i przykryć talerzem, aby nie obsychały. Każdą po kolei wałkować na cieniutki placek i wykrawać radełkiem prostokąty wielkości dłoni z czterema równoległymi nacięciami wzdłuż. Przekładać końce ciasta przez nacięcia, jak to w faworkach.
W dużym rondlu rozgrzać tłuszcz (najlepiej smalec gęsi lub olej kokosowy) a w drugim, mniejszym, miód. Smażyć faworki na złoty kolor. Po usmażeniu (i tutaj zaczyna się perwersja) przekładać do gorącego miodu. 5-7 minutach wyjmować na talerz i posypywać sezamem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz