piątek, 8 grudnia 2017

Malinowy sernik bez sera

Zainspirował mnie przepis z Paleo Grubs. Oglądając go poczułam, jak cieknie mi ślinka. W dodatku ten skład: orzechy, migdały i olej kokosowy - zdrowe białka i tłuszcze, daktyle - słodycz przyjazna dla kobiet, do tego miód (jeśli surowy, bogaty w cenne enzymy) i maliny - mało cukrów, wiele antyoksydantów i witamin. Nie powiem, że jest to deser niskokaloryczny - jednak nie ma ani jednej pustej kalorii i nawet niewielki kawałek cudownie syci... Najlepiej spożywać latem, chociaż kawałeczek nie zaszkodzi też w długi zimowy wieczór przy kominku.

Sernik bez sera? Taaak. I w dodatku bardzo prosty w wykonaniu.

Składniki:
1 szklanka orzechów nerkowca
1 szklanka orzechów włoskich
1 szklanka malin
1/2 szklanki oleju kokosowego
2-3 łyżki miodu
2 łyżki soku z cytryny

na spód:
1 szklanka migdałów
12 daktyli

piątek, 17 listopada 2017

Zupa z dyni i soczewicy

To doskonałe jesienne kombo dwu gwiazd: dynia, zasadotwórcza, antyzapalna, żółciopędna i czerwona soczewica: bogate źródło wit. B9, chroniącej nasze geny a także protein. Obydwie bogate w błonnik, karmiący naszą odpornościową armię bakterii symbiotycznych. Epizodyczni aktorzy tej zdrowej kreacji to też wielkie gwiazdy: imbir i kurkuma, same w sobie panacea na wszystkie choroby cywilizacyjne, nie mówiąc o bogatych w cenne uzdrawiające tłuszcze pestki dyni i słonecznika oraz olej lniany i oliwa... A w dodatku smakuje wyśmienicie!





niedziela, 22 października 2017

Kiszonki: właściwości i receptury

Kalafior z marchewką kiszony w kamionce

Kiedy byłam małą dziewczynką, w mojej wsi wszyscy celebrowali rytuał kiszenia kapusty. Pamiętam, jak z domu do domu przenoszono nabożnie wielką szatkownicę, która błyskawicznie i z łatwością radziła sobie z 80-100 kg kapusty. Taką ilość szatkowano w naszym domu. Białe, pachnące wióry kapusty piętrzyły się w hałdach na białych prześcieradłach w kuchni, po czym znikały w dębowej beczce, ubite moimi bosymi stopami. Deptanie kapusty było przywilejem młodych dziewcząt (przecież to one miały najlepszą z możliwych florę bakteryjną). Mama wrzucała na dno beczki kilka jabłek, które w zimie były prawdziwym rarytasem.
Kilkadziesiąt lat później, na jednym z międzynarodowych kongresów dietetycznych usłyszałam, że kiszonki są naszym narodowym skarbem, że Polska ma kwaśny smak i że zazdroszczą nam tego obce narody. Postanowiłam dokładniej zgłębić temat: na czym polega fenomen kiszonek.
Na wstępie warto zaznaczyć, że rozróżnia się kilka rodzajów fermentacji:
1.       Laktofermentacja (kiszenie przy udziale bakterii kwasu mlekowego w warunkach beztlenowych), w wyniku której powstają: kwaśne mleko, maślanka, jogurt, sery, kapusta i ogórki kiszone, pikle, oliwki kiszone, kokojogurt i inne.

piątek, 20 października 2017

Poradnik fermentysty


Kisimy (od lewej): bakłażany, paprykę, kalafior, jabłka (na ocet), paprykę i paprykę nadziewaną kapustą.


Pięć przykazań fermentysty

  1. Blaty robocze, narzędzia i ręce umyj ciepłą wodą i zwykłym mydłem (unikaj mydeł dezynfekujących). Nie ma potrzeby  sterylizacji – zabija ona naszych sprzymierzeńców.
  2. Opłucz warzywa w zimnej wodzie bez mydła.
  3. Podczas kiszenia trzymaj warzywa całkowicie zanurzone w soku, a słój (kamionkę) w stałej temperaturze pomiędzy 13 a 24° C.
  4. Ukiszone warzywa trzymaj w chłodzie (piwnica, lodówka ok. 8-10°C).
  5. Nie zjadaj niczego, co śmierdzi zgnilizną lub ma oślizły wygląd.
Zasadą kiszenia jest kulinarny minimalizm. 
Potrzebne przybory i naczynia to zaledwie: deska do krojenia, nóż, szatkownica, miska, słój lub kamionka, ciężarek.
Produkty: warzywa i trochę soli; czasem woda na zalewę. Uwaga: do kiszonek nie wolno dodawać wody – kisi się w samym soku, wyciśniętym z warzyw. Pikle (np. ogórki kiszone) to zupełnie inna sprawa – zalewamy je osoloną wodą.
Woda zapewnia warunki beztlenowe – kiszenie odbywa się bez udziału powietrza. Woda powinna być nie chlorowana, dobrej jakości (filtrowana). Sól jak najbardziej naturalna, bogata w mikroelementy, bez dodatków (jod) i antyzbrylaczy. Najlepsza jest sól kamienna kłodawska niejodowana (lub sól himalajska).
Sól pełni kilka funkcji:
  • 1.       „wyciąga” sok z tkanek roślin,
  • 2.       wspiera rozwój laktobakterii i przeszkadza w namnażaniu bakterii gnilnych,
  • 3.       poprawia konsystencję (chrupkość) kiszonek, utwardzając pektynę w komórkach warzyw.