poniedziałek, 19 marca 2018

Sposoby na refluks/zgagę

Czyżby miliony z nas urodziły się z defektem genetycznym, który sprawia, że nasze żołądki produkują zbyt dużo kwasu? pyta przewrotnie doktor Mark Hyman – jeden z najsłynniejszych lekarzy od przyczyn. Czy z powodu ewolucyjnej „wady projektu” rzeczywiście musimy zażywać silne leki blokujące wydzielanie kwasu żołądkowego, aby zapobiec refluksowi i towarzyszącym mu zaburzeniom?
Odpowiedź na obydwa pytania brzmi NIE.

GERD (choroba refluksowa przełyku)

Krótko na temat “leków na nadkwasotę”:

·        Inhibitory pompy protonowej (IPP) przyjmuje ponad ¼ populacji USA (rzecz ma się zapewne podobnie w innych krajach wysoko rozwiniętych). Nexium i Prevacid (światowe bestsellery wśród leków na refluks) przynoszą rocznie ponad 8 miliardów dolarów zysku.
·        Niestety, badania dowodzą jednoznacznie, że leki te, przyjmowane długofalowo, są przyczyną m.in. rozmaitych niedoborów pokarmowych, w tym deficytu witaminy B12.
Doktor Hyman wspomina, że w czasach, kiedy był studentem medycyny, refluks nie był uważany za poważne schorzenie. Ludzie mieli zgagę i wrzody. Kiedy na rynku pojawiły się leki blokujące wydzielanie kwasu żołądkowego (IPP), nawet przedstawiciele firm farmaceutycznych przestrzegali lekarzy, aby nie przepisywali tych leków na okres dłuższy niż 6 tygodni, i to tylko pacjentom ze zdiagnozowanymi wrzodami żołądka.
Obecnie leki blokujące wydzielanie kwasu żołądkowego aplikowane są każdemu, kto ma refluks choćby z powodu przejedzenia. Producenci leków (i reklamy telewizyjne) utrzymują nas w przekonaniu, że możemy wrzucać w siebie cokolwiek, bez żadnych konsekwencji – wystarczy połknąć pigułkę.
W rzeczywistości „leki na nadkwasotę” są bronią obosieczną. 

czwartek, 1 lutego 2018

Dieta Warzywna w Willi Słonecznej od 650 zł


Kto mnie zna, ten wie, że wszelkie dietetyczne rewolucje przeprowadzam ścieżką przyjemności . Post warzywny jest pewnego rodzaju rewolucją - zwłaszcza na poziomie myślenia o jedzeniu . Ale jest też najlepszym prezentem, jaki możemy sprawić swojemu ciału, gdyż odmładza, dodaje energii życiowej, rozjaśnia myśli... W Willa Słoneczna w Dębowcu będziemy pościć delektując się nowymi smakami Natury, ucząc się uważności, tańcząc i uwalniając twórczą energię. Jako psychodietetyk opowiem Wam o ścisłej zależności między brzuchem a mózgiem i nauczę kilku trików dietetycznych. Pani Doktor pomoże Wam w kwestii potrzebnej korekty dawki leków oraz sprawi, że poczujecie się bezpiecznie podczas Wielkiej Dietetycznej Przygody. Życzę Wam podjęcia tej decyzji, która może się okazać najtrafniejszą tym roku 
Poniżej szczegółowe informacje. Więcej pytań? Proszę dzwonić do mnie: Wiesława tel. 503554360 albo do Pauliny z Willi Słonecznej tel.698469722 :)

Rezerwacja na I turnus do dnia 15 lutego na adres: biuro@willasloneczna.pl




środa, 24 stycznia 2018

Cosmolifting - odmłodzenie bez botoksu

CosmoLifting jest jedynym masażem twarzy, który wykazuje nie tylko działanie kosmetyczno-estetyczne, lecz również (a może przede wszystkim) działa dobroczynnie na cały organizm: usuwa blokady i napięcia, ułatwia kontakt z ciałem i emocjami. Cosmolifting to holistyczny zabieg rewitalizujący i odmładzający, opracowany przez Lone Sorensen na podstawie długoletniej pracy terapeutycznej z wykorzystaniem  map neuroodruchowych z różnych kultur świata.


CosmoLifting w trzech słowach:
naturalny, niehirurgiczny + głęboki relaks
Efekty widoczne od razu po pierwszym zabiegu.

Zabieg działa podobnie jak botoks, tyle że jest całkowicie nieinwazyjną, pozbawioną chemicznej stymulacji i w 100% naturalną drogą do odmłodzenia twarzy.
Równocześnie powoduje głębokie rozluźnienie, skutkujące przełączeniem układu wegetatywnego na tryb przywspółczulny, niezbędny warunek zdrowienia i samonaprawy organizmu.
Na dłuższą metę powoduje zharmonizowanie pracy układu nerwowego i narządów ciała, swobodny przepływ w organizmie – kolejny warunek zdrowia i dobrostanu.


niedziela, 31 grudnia 2017

Jogurt z miodem i orzechami

Kiedy dawno temu zaczęłam podróżować po Grecji, upodobałam sobie ten deser-przekąskę. Zrazu nie bardzo rozumiałam porozumiewawcze spojrzenia Greków, kiedy zamawiałam giourti me meli me karidia. Dopiero ktoś uświadomił mnie, że ta potrawa uważana jest za... afrodyzjak. I, podobnie jak inne afrodyzjaki, smakuje bosko.
Ale do rzeczy. W Grecji najczęściej spożywa się jogurt owczy, który jest znacznie lepiej przyswajalny dla naszego organizmu niż krowi. U nas do niedawna kupno nie-krowiego jogurtu było bardzo trudne - teraz owcze i kozie jogurty pojawiły się na rynku. Od niedawna cieszę się stałą dostawą niezwykle pysznego, gęstego, a przy tym całkowicie naturalnego i pozbawionego dodatków koziego jogurtu z małej rodzinnej wytwórni na Śląsku. Toteż ulubiona grecka przekąska zagościła na moim stole - w roli śniadania lub kolacji.



Składniki dla 1 osoby na samoistny posiłek: